tentam z tychtam alias dyletant

22wrz/090

Trasa rowerowa Sobieszewo

Podczas niedawnej wyprawy do Sobieszewa na plaże, odkryliśmy że na wyspie jest szlak rowerowy. Następnym razem pojawiliśmy się więc na wyspie z rowerami. Szlak ma niby 24 kilometry. Naszą wyprawę zaczeliśmy koło hotelu orle (znajduje się tam dość duży parking) czyli mniej więcej od połowy lasu. Prawie połowa szlaku prowadzi przez nadmorski las, podczas gdy pozostała część prowadzi wzdłuż przekopu wisły i wzdłuż martwej wisły. Rozpoczęcie w połowie lasu okazało się bardzo fortunnym zbiegiem okoliczności. Droga prowadząca przez las nie jest w jakikolwiek sposób utwardzona przez co kilometry strasznie się dłużą. Po wyjechaniu z lasu szlak prowadzi drogą wzdłuż przekopu wisły. Mijamy punkt przeprawy promowej i jedziemy asfaltem uczęszczanym przez samochody jednak na całe szczęście bardzo rzadko (może z dwa nas mijały). Gdy dojeżdzamy do martwej wisły szlak odbija w prawo i prowadzi wzdłuż nabrzeża po starych płytach betonowych zalanych asfaltem. Tak jedziemy znaczny kawałek bo aż do mostu prowadzącego do Gdańska. Tu zamiast jechać dalej szlakiem (tak żeby nie jechać w tą i spowrotem szlakiem) pojechaliśmy asfaltem (znów mały ruch) aż do parkingu przy rezerwacie. Dalej ścieżką dydaktyczną (bardzo ładnie utwardzoną) dojechaliśmy aż do moża bo niestety zjazdu na szlak nie zauważyliśmy. Dalej jechaliśmy więc na czuja lasem wzdłuż plaży i w końcu znaleźliśmy szlak. Jednak czy to na szlaku czy poza nim nawierzchnia była taka sama - grząska ;) . Tak więc droga powrotna strasznie nam się dłużyła. Jak wylądowaliśmy przy samochodzie to byliśmy szczęśliwi jak dzieci na boże narodzenie. W domu wbiłem trase do gmaps pedo (bo licznik cos mi nie działał) i okazało się że rzeczywiście było to tylko 24 kilometry. Podsumowując trasa po płaskim ale nawierzchnia nie rozpieszcza. Za to widoki i wilgotne powietrze wynagradzają trudy. Polecamy.

Strony

najnowsze komentarze

Tagi